Ciąża przenoszona

 Ciąża po terminie zdarza się i to nawet bardzo często w przypadku , gdy jej przebieg był najzupełniej prawidłowy. Normalny termin porodu określa się na 280 dni, licząc od pierwszego dnia ostatniej miesiączki. Jednak wiele kobiet rodzi zwykle po terminie i wtedy zgodnie z położniczym nazewnictwem mamy do czynienia : z ciążą przenoszoną lub przeterminowaną .

Mianem tej pierwszej , czyli przenoszonej , określa się przypadek, gdy płód wykazuje już cechy dojrzałości i w związku z tym istnieje zwiększone ryzyko z powodu przedłużającej się ciąży. W przypadku takiej ciąży należy wykonać badania, które określą stan płodu . W trakcie nich badany jest płyn owodniowy, wielkość płodu oraz wykonuje się test z oksytocyną. W przypadku tego rodzaju ciąży następuje tak zwane starzenie się łożyska i może dojść do wielu niepożądanych sytuacji , jak np.

   

      niedotlenienia płodu ;
   

      obecności smólki w płynie owodniowym;
   

      zespołu aspiracji smólki;
   

      wad rozwojowych;
   

      urazów.

Dzieci przenoszone rodzą się zwykle po 42. tygodniu ciąży i mają łuszczący się naskórek, długie paznokcie, miejscami zielonkawo przebarwioną skórę (od smólki).

Ciąża przeterminowana to taka , która  trwa powyżej 42 tygodni, lecz rozwija się prawidłowo. Różni się od przenoszonej tym , żełożysko jest wydolne, ilość płynu prawidłowa, a dziecko czuje się dobrze.

W każdym przypadku , gdy mija termin porodu , należy udać się do lekarza , ponieważ musi on rozpocząć wzmożoną kontrolę nad dzieckiem. Przyszła mam oprócz obowiązkowych badań wspomnianych powyżej , powinna sama obserwować ruchy dziecka , a także wykorzystać tak zwane domowe sposoby na przyspieszenie porodu:

   

      więcej ruchu , np. częstsze i szybsze spacery, lekkie ćwiczenia;
   

      drażnienie brodawek powodujące wydzielanie oksytocyny;
   

      uprawianie seksu , w trakcie którego dochodzi do naturalnego masażu szyjki macicy i jej otwierania się.


Gdy mija 14. dzień po terminie lekarz kieruje ciężarną do szpitala na kolejne badania i stałą obserwację . W bardzo wielu przypadkach wizyta ta kończy się wywoływaniem porodu , czyli tak zwaną indukcją .


Podobne artykuły


Dodaj komentarz


Nie ma jeszcze żadnych komentarzy